Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
16 postów 45 komentarzy

Między nocą a dniem

Nessun Dorma - Próbuję ocalić niepodległość i zachować wierność przekonaniom. Czasami wymaga to uczciwości wobec siebie i innych.

Racjonowanie Herberta - List Leszka Elektorowicza

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy można zawłaszczyć poezję?

Czy można zawłaszczyć poezję? Twierdzi tak chórek oburzonych dziennikarzy i akademickich wyrobników, wsparty niestety przez wdowę po Zbigniewie Herbercie. To absurdalne domniemanie doskonale wpisuje się w modny ostatnio trend ujadania na tych, którzy odeszli i bronić się nie mogą. Atak na Jarosława Kaczyńskiego, cytującego arcydzieło polskiej literatury tak naprawdę jest bowiem wymierzony w twórczość wielkiego Poety, który wznosząc się na wyżyny sztuki komunikacji, nie tylko wzrusza, ale powtarza odwieczną i jasną prawdę, tak trudną do zniesienia przez ludzi małego serca. Twórczość Zbigniewa Herberta należy już do narodowego dziedzictwa i nikt nie powinien mieć prawa do racjonowania niewygodnych cytatów.


Po tym krótkim wstępie podaję treść listu krakowskiego Poety Leszka Elektorowicza:


HERBERT CYTOWANY


Jako jeden z najbliższych przyjaciół Zbigniewa Herberta, od lwowskich, dziecięcych i gimnazjalnych lat, poprzez niemiecką okupację, a potem studia w Krakowie i jako wielbiciel Jego twórczości - wyrażam głęboki ból i rozczarowanie faktem, że wdowa po Wielkim Poecie i spadkobierczyni jego dorobku, choć nie jego poglądów, Pani Katarzyna Herbert, dla której osobiście mam sympatię, chce zamknąć usta tym, którzy w poezji Herberta odnajdują analogie z własnymi przemyśleniami czy emocjami.

Znałem Zbyszka jako gorącego patriotę, dla którego los Polski wolnej i suwerennej był zawsze drogowskazem. W jednym z zagranicznych listów pisał do mnie, że go „w nawale pracy nie opuszcza myśl o ojczyźnie, której zawdzięcza zawód (wiele zawodów) i sens życia”. Jak bardzo leżał mu na sercu - ale i trapił – los Polski, już uwolnionej, niech świadczą jego słowa z listu z 1994 roku: „Kto by pomyślał, mamy oto Boże Narodzenie, Nowy Rok i komunistów u steru i żłobu, a brak nam ducha Czeczenów.”. A cztery lata wcześniej, skarżąc się na stan „umęczonej kultury ojczystej” pisał: „decydenci nie widzą różnicy między produkcją książek, a gwoździ” i dalej: ”Jedno jest pocieszające, że znajdę się znów w opozycji” (sic)  Dodajmy,że sprawowała wtedy rządy Unia Demokratyczna. Zawsze gardził kolaborantami, „salonem” i snobami. Późniejsza ewolucja poglądów Poety nawet zradykalizowała    jego postawę w tej mierze.

Trzeba tu przypomnieć ostatnie wersy z „Raportu z oblężonego Miasta”:    

 

Patrzymy w twarz głodu, twarz ognia, twarz śmierci

                                  najgorszą ze wszystkich - twarz zdrady

 

i tylko sny nasze nie zostały upokorzone.


Jakże aktualne są te słowa dziś, po tragedii smoleńskiej i jej konsekwencjach!

Przytoczony przez Jarosława Kaczyńskiego cytat wybrany z arcydzieła poetyckiego, jakim jest „ Przesłanie Pana Cogito” znalazł się w całkowicie adekwatnym kontekście. A poprzedza go wers:

 

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach


Roszczenia Pani Katarzyny Herbertowej są zupełnie bezpodstawne. Dziwię się, że dała się wciągnąć w jakąś stadną nagonkę na Jarosława Kaczyńskiego.  Zaś poezja Zbigniewa Herberta, jak i innych wielkich poetów, jest i będzie coraz częściej cytowana dzięki swym głęboko humanistycznym i moralnym walorom.

                                                                                  Leszek Elektorowicz 

KOMENTARZE

  • Poezja
    Jak dla mnie poezja to nie broń w walce politycznej, chyba że autor wyrazi takie życzenie. Już Jacek Kaczmarski to zauważył: https://sebas2008.wrzuta.pl/audio/9h32vomwzCY/jacek_kaczmarski_-_tren_spadkobiercow
  • @Garindor
    Opublikowana twórczość żyje własnym życiem, niezależnie do życzeń autorów. Jeśli są czytani i cytowani, to tylko potwierdza wartość ich słów. Nie trzeba było być bliskim przyjacielem Herberta, jak Leszek Elektorowicz, by domyślać się, że Poeta nie miałby nic przeciwko cytowaniu go w kontekście aktualnej sytuacji politycznej. Tym bardziej, że chodzi tu raczej o prawdę, honor i pamięć - wartości dla Herberta podstawowe.
  • Dla dobra Herberta - artykuł Masłonia w Rzeczpospolitej
    Podaję link do świetnego artykułu (nie tylko Garindorowi do wglądu..)

    https://www.rp.pl/artykul/644549.html
  • Bardzo ciekawe
    Dziękuję
  • Zdrada pośmiertna
    I warto jeszcze podkreślić, z jaką premedytacją dyspozycyjni dziennikarze wykorzystali fakt, że pani Katarzyna Herbert nie zgadzała się politycznie z mężem, nad czym On sam ubolewał. Jest to cyniczna manipulacja opinią publiczną, nieświadomą tego faktu, obliczona na efekt "skoro żona potępia, to pewnie i Herbert byłby przeciwny".

    W ten sposób również wdowę po Poecie wciągnęli na listę zdrajców.
    Pani Katarzyno Herbert - zasmuciła Pani swego męża...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031